Religia · 2 min czytania
Pomyśl: Pokusa serca
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Pokusa zasiania, w twoim sercu zamieszkała. Nieszczęście! Rządziła i to, co dobre i jedyne wynosiła. Co nowe, zasiane, zniesławiła. Rządziła i poddanych wielu miała. Niczym dobra, fałszywa teściowa. Wszystko, co było Na swój sposób tłumaczyła Dużo dawała, a mało liczyła Lecz pewnego dnia Serce, twarde, zapłakało Życia z pokusą, już nie chciało Chciało wygnać Wygnało Ale trwałe nie było… Nie miało, na czym się oprzeć Pokusa uśmiechnięta A z dwukrotną siłą Powróciła To, co serce, zdążyło dobrego naprodukować Zaraz zmiażdżyła Sług więcej, już miała Pod berłem władała A serce w końcu zastygło i spadło Miało swą szanse