Fantastyka · 4 min czytania
Ponownie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Swiat pędzi coraz szybciej.
Dzisiaj takie stwierdzenie nikogo nie dziwi – widać to wszędzie wokół. Coraz łatwiejszy dostęp do miejsc, informacji – to wszystko powoduje, że czas ucieka nam przez palce. - Ale to nie takie proste – pomyślał – Tego co się wokół mnie dzieje, nie da się tak po prostu wytłumaczyć globalizacją. Ostatnio nawet zauważył, że drzewa gubią liście już w maju. Wcześniej było mniej niezwykle, ale też za szybko. Znajomości, związki – wszystko zmieniało się za szybko. To, że w ciągu 3 tygodni, z nowo poznaną dziewczyną, przeszli całą drogę od poznania, przez związek, rozstanie, a na końcu nienawiść – nie było normalne. Kiedyś to trwało miesiącami… Próbował podpytywać ludzi w pracy, co oni sądzą, ale nikt nie wyraził zdziwienia tym, co się dzieje. Może tego nie zauważali, zbyt zabiegani… - Muszę się z tym przespać, nic rozsądnego w tej chwili nie wymyślę – powiedział na głos i obrócił się na drugi bok.
****
Ale następnego dnia wcale nie było lepiej. Wręcz gorzej. Zauważył, że… budynki się kurczyły! Rondo 1, Intercontinental, Mariott wreszcie – wcześniej górowały wyraźnie nad okolicą, trzeba było zadzierać głowę wysoko, by zobaczyć ich wierzchołki. A teraz… wyglądały, jakby były zwykłymi dziesięciopiętrowymi blokami. Nie wiedział jak to wytłumaczyć. Postanowił, że zanim zadzwoni umówić się na wizytę u psychiatry, spróbuje porozmawiać jeszcze z przyjacielem. Tomek jednak nie potrafił mu nic doradzić – może tylko to, by wziął urlop, bo najwyraźniej jest przemęczony.
Wieczorem jednak zadzwonił ponownie: - Michał, słuchaj, ja przepraszam, że Cię tak zbyłem dziś rano – w słuchawce rozległ się jego głos - Ale później, coś mi przyszło do głowy. Mogę do Ciebie wpaść za pół godzinki? - Jasne, przyjeżdżaj!
- Wiesz co, dopiero później zaskoczyły mi w głowie trybiki – powiedział, gdy już się rozgościł - Wiesz co to jest teoria Wielkiego Wybuchu? - Nooo…. Coś tam z fizyki w liceum pamiętam, no… - Michał tak naprawdę nie miał…