Filozofia · 2 min czytania
Popielnica
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Od dziesięciu minut ślepo wpatrywał się w kryształową popielnicę. Była pusta-jak zwykle, w końcu od siedemnastu lat nie palił. Zastanawiał się dlaczego ten zbędny przedmiot nadal stoi na i tak małym stole. To było dziwne uczucie. Kontemplowanie popielnicy było ostatnią rzeczą, którą powinien teraz robić. Stanowiło mimowolną ucieczkę od spraw naprawdę istotnych. Jak dziecko, które mając się uczyć wymyśla sobie coraz to nowe zadanie byle tylko uciec od obowiązku. Tak on, pozbawiony normalnego życia mężczyzna bał się podjąć tej jakże istotnej decyzji. Chciał się ruszyć, ale jednocześnie czuł wewnętrzny opór. Jakaś nieznana siła przyciskała go do krzesła paraliżując strachem-a jeśli już za późno? Kiedyś był wielkim człowiekiem-artystą. Zwiedzał świat, poznawał nowych ludzi, jednym słowem żył pełnią życia. Jednak nic nie trwa wiecznie. Teraz siedzi w małej zaniedbanej kawalerce i żałuje, że tak…