Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Romans · 4 min czytania

Poprostu prawdziwe cz.5

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Dziewczyna nie mogła się doczekać, kiedy znów zobaczy Patryka. Wiedziała, że z tego będzie coś więcej niż przyjaźń. Postanowiła, że do szkoły założy fioletowe rurki, białą bluzkę i czarne vansy. Z uśmiechem weszła do szkoły gdzie czekała na nią Emilia. Dziewczyna spojrzała się na Julkę przerażonymi oczami. - Coś się stało? - Spytała Julka. - Julka… Nie wiem… Jak Ci to powiedzieć… - Co się stało?! W oczach Emilii pojawiły się łzy. Julka przeraziła się. - Patryk… On … Jest w szpitalu. - Co?! – Serce Julii ,,stanęło”. – Jak to?! Czemu?! – Dziewczyna krzyczała przez łzy. - Wczoraj… Po przyjściu do domu zemdlał. Rodzice myśleli, że czymś się zdenerwował, więc nie zwracali na to uwagi… Ale… On później zaczął wymiotować. Miał wysoką gorączkę! – Krzyknęła Emila. - Ale czemu tak się dzieje?! Co z Nim jest?! - Dopiero, gdy dowieźliśmy Go do szpitala powiedział doktorowi, że na ćwiczeniach upadł i uderzył się w głowę i stracił przytomność. Nie powiedział nic nauczycielowi. Wie o tym jego przyjaciel nikt więcej. Doktor podejrzewa mocny wstrząs mózgu. Jakbyśmy przywieźli go, choć o dwie godziny później mogło z Nim być bardzo, bardo źle. - Ja muszę tam być! U Niego! – Krzyczała Julia. - Wiem, że On Tobie się podoba… Nie obawy Ty jemu też. Pierwszy raz widziałam jak jest tak naprawdę zakochany. - Czy… Mogę dzisiaj do Niego iść z Tobą? - Oczywiście… Julka z nerwów nie mogła skupić się na nauce. Czekała, kiedy skończą się lekcje. Później zadzwoniła do mamy i opowiedziała o całej sytuacji: - Dobrze mamo. Nie czekaj na mnie. Nie wiem, kiedy wrócę. Zadzwonię później. Szybko wyruszyły do…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Poprostu prawdziwe cz.5 — czytnik · opowiadania