Inne · 1 min czytania
Poprzez
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Poprzez góry i doliny Zapłakany, lecz bez-troski Jadę do cudów krainy, By wyciągnąć z życia wnioski.
Poprzez drogi serpentynę Zamyślony, jak w żałobie, Liczę, że się nie rozminę Z tłokiem marzeń nagłych w głowie.
Między żyły i tętnice Tego świata nad światami Życie wnosi nawałnicę, Która miast budować, mami.
Poprzez lasy, między rzeki Wiedzie droga w ukojenie, Bym otwarłszy…