Akcja · 2 min czytania
Poświęcenie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Stałem jeszcze otępiały przez piętnaście minut nad umywalką dochodząc powoli do siebie... -to już koniec pomyślałem i ukucnąłem, wszystko wróciło jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Ostatnie dwa tygodnie mojego życia były istnym koszmarem. Wylądowałem w szpitalu z małymi szansami na przeżycie. Jedyną osobą, która o mnie nie zapomniała była Nina moja dziewczyna, odwiedzała mnie przez pierwszy tydzień bardzo często. Martwiła się razem ze mną, że lekarze nie mogą znaleźć dawcy, aby przeszczepić mi serce. W drugim tygodniu nie odwiedziła mnie ani razu. Dało mi to do myślenia, że dziewczyna po prostu dała nogę gdy tylko się zorientowała o co chodzi. Byłem wściekły na nią, może i na siebie, w końcu zależało mi na…