Fantastyka · 5 min czytania
Potęga Elżbiety
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
^Prolog^ W dawnej krainie magii- Amalicji panowała niegdyś Elżbieta, ale po ataku złej królowej Lidii z gorącej krainy Lovtto straciła władzę i prawie całą swą potęgę. Zdążyła zabrać tylko kwiat zimowej róży. Zmarła z głodu i tęsknoty, a razem z nią biała, zimowa róża, którą za życia dobrze ukryła. Uznała, że znaleźć ją może tylko ten, kto jest rozsądny i sprytny. Przygotowała jedną wielką zagadkę. Stworzyła portal w ścianie starego domu. Zaczarowana róża była całą magią jaką miała władczyni i symbolem władzy, kto ją znajdzie będzie władał Amalicją i zwalczy Lidię.
To było na wakacjach. Wyjechałam nad morze. Razem z kumpelą zamieszkałyśmy w domku na trzecim piętrze. Od samego początku było dziwnie. Obrazy w pokoju wydawały się stare jak świat. Kiedy rozpakowałyśmy walizki zaczęły się kłopoty. Pod prysznicem woda niby leciała normalnie, ale w lustrze nie odbijały się twarze. Zauważyła to moja kumpela- Iwona. Była noc. Iwona: Angela, chodź tu. Podeszłam do niej. Ja: O co chodzi? Iwona: Czy tylko ja to widzę, a raczej nie widzę.- mówiła ze strachem i złością. Zamarłam, kiedy nie ujrzałam odbicia Iwony. pomyślałam: "Boże, co się tu dzieje." Poszłyśmy spać z nadzieją, że jutro będzie normalnie. ( A sobie nadzieje robisz, wyjeżdżaj stad puki możesz!!!) Była gdzieś kolo 2:30 kiedy za obrazu wypadła kartka, a ja się obudziłam. Iw jeszcze spała. Rozejrzałam się wokół i zeszłam z łóżka. podeszłam do okna. Księżyc świecił białym, mocnym światłem. Wracając do kartki podniosłam ją i z duszą na ramieniu otworzyłam, jak się zdaje list. Jego treść: Twoje zadanie to wykraść to co mi zostało z mej potęgi. Jesteś jedyną nadzieją tego co muszę odzyskać. Jeśli się podejmiesz tego zadania to już się nie wycofasz. Zastanów się. Wskazówkę znajdziesz w skrytce w ścianie za obrazem. Klucz jest w poluzowanej desce w podłodze. Jeśli się zdecydujesz otwórz skrytkę.Musze cię sprawdzić, nie mogę oddać tego czego szukasz byle komu... Elżbieta Nie chciałam się pakować w kłopoty, ale rozum się wtedy nie liczył działało teraz serce. Wyciągam klucz i otworzyłam skrytkę, a z niej wypadła następna karteczka. Ze skrytki wyjęłam pierścień. Miał on pięknie wykuty kwiat z kryształem w miejscu kielicha ( prościej mówiąc środka kwiatu)Kiedy włożyłam go na palec kryształ zmienił kolor na niebieski. W liściku było napisane, że będzie zmieniał kolor zgodnie z moimi…