Fantastyka · 4 min czytania
Potteromania
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Któż z naszego kraju jak i zarówno całego świata nie słuszał o wielkim oraz wszechsławnym best-sellerze "Harry Potter". Książki wydane z tej serii do tej pory w wielu księgarniach zajmują szczytowe pozycje (a zwłaszcza najnowsza, zatytulowana "Harry Potter i Zakon Feniksa") pośród najpopularniejszych książek.
Jak to się stało? Otóż to pewna nieznana nikomu pisarka jechała kiedyś pociągiem, gdy nagle do głowy wpadłjej pomysł o napisaniu książki z chłopcem o kruczoczarnych włosach i błyskawicy na czole w roli głównej. Na co więc miała czekać? Zaczęło się od rysunków, kilka z nich, które ujawiono w mediach były okropne lecz były to pierwsze z prac. Później pojawiły się szczegóły a obrazki nabierały efektu, do tej pory nie odkryłem po co one właściwie zostały narysowane, może na projekty okładek lub po to aby się po prostu wczuć w klimat? - niewiem. W każdym bądź razie niewiele później naskrobane zostały pierwsze rozdziały. Autorka mówi, że większość z nich była często modyfikowana a kilka nawet usuwanych. Początki były ponoć trudne, gdy powstała pierwsza książka J.K.Rowling zaniosła ją do jakiegoś podrzędnego wydawnictwa. "Harry Potteri i Kamień Filozoficzny" został odrzucony, uzasadniono to krótko: na książki dla dzieci nie ma popty, a w samym rękopisie jest wiele błędów głównie powiązanych z fabułą i stylistyką. Pisarka spróbowała swych sił ponownie, poprawiła wiele rozdziałów a część z nich została mocno przerobiona. Można jej pogratulować zapału jaki zawsze miała, ma i mieć pewnie będzie, dużo pisarzy rezygnuje po pierwszych niepowodzeniach. Wracając do tematu, druga wersja książki została zniesiona do innego wydawnictwa. Tym razem efekty ciężkiej pracy nie poszły na marne, książka miała pojawić się w sklepach już za tydzień lecz i tu pojawiły się niezgodności. J.K.Rowling jak sama opowiadała chodziła do księgarń dzień w dzień, i do większych i do mniejszych jednak nigdzie nie było ani widu ani słuchu