Inne · 1 min czytania
Powiesz krytyku...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
wziąż sobie obiecuję, że to ostatni raz powiesz mi krytyku, to banalne lecz cóż mam zrobić gdy noc bezsenna nie pozwala mi zatrzymać łez
wraz ze wschodem słońca pokonuję uśmiechem nienawiść czasem na kilka godzin, czasem na kilka dni zdarzają się nawet szczęśliwe miesiące wraca to jednak, przychodzi wiosną czy jesienią nic nie daje zrzucanie winy na przesilenie deszcz czy piosenkę
kocham żyć tak bardzo uszczęśliwia mnie słońce w obcych oczach oddycham miłością, lecz co…