Filozofia · 1 min czytania
Powrót
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
I powrócił lecz nie do mnie a ja ciągle w oknie stoję śledzę krople, co powierzchnię szyby żłobią w sercu zadra mocno kłuje zwalnia oddech myśl niechciana, że kochanie trwać przestaje. A ja się w pościeli wiercę liczę gwiady, które giną krzyk rozpaczy - bądź