Inne · 2 min czytania
Powrót
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
'Ścichł wrzask szczęk i śpiew Z ust wypluwam lepki piach Przez bezludny step Wieje zimny wiatr Tu i ówdzie strzęp Lub stopy ślad Przysypany Dokąd teraz pójdę kiedy nie istnieją już narody Zapomniany przez anioły porzucony w środku drogi Nie ma w kogo wierzyć nie ma kochać nienawidzić kogo I nie dbają o mnie światy martwy zmierzch nad moją drogą Gdzie mój ongiś raj Chcę wrócić tam Jak najprościej.. Szukasz raju.. Na rozstajach wypatrując śladu gór?! Szukasz raju! Opasuje ziemię tropów twoich sznur... Sam też mogę żyć Żyć dopiero mogę sam Niepokorna myśl