Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Psychologia · 4 min czytania

Powrót II

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

- Tu zwykle przesiadywałem z rodzicami… W tym momencie wszystkie jego myśli ucichły. Dopiero po pewnym czasie znów powróciły do swojego wcześniejszego biegu: - To był kiedyś mój dom… Kiedyś, bo po tym jak zmarli moi rodzice, a najlepszy przyjaciel tak mnie potraktował… tak oszukał… musiałem stąd wyjechać… Nie było bowiem tu niczego ani nikogo dla czego lub kogo mógłbym zostać… W tym momencie przestał rozmyślać i opuścił budynek. Idąc schodami w dół raz jeszcze pomyślał: - Wokół mnie wszystko się zmieniło w porównaniu do tamtych czasów. Wyjechałem, zrobiłem karierę i mam dużo oszczędności. Nie żyję już w świecie, gdzie wszędzie wokół jest nędza, a każdy grosz i każdy kawałek chleba jest niemal na wagę złota. Mam nowe życie, nowy dom, nowych przyjaciół… - tu przypomniał sobie, jak zdradził go jego przyjaciel, gdy mieszkał jeszcze w tym mieście – nową dziewczynę… - tu pomyślał, jaka była rola jego byłej dziewczyny w zdradzie przyjaciela. - Nic nie mam z tamtych czasów, ale jestem, w zdecydowanej większości, taki jaki byłem. Mimo tego, że wtedy zranił mnie bardzo ktoś, komu bezgranicznie ufałem i pozostawił mnie bez środków do życia… W tym momencie przestał myśleć o przeszłości i przekroczył granicę terenu zabudowania przechodząc prze furtkę. Udał się w kierunku samochodu. Gdy miał już do niego wsiąść usłyszał zachrypnięty głos jakiegoś mężczyzny: - Przepraszam. Wygląda mi pan na człowieka, który jest raczej przy kasie. Nie wiem, kto ktoś taki robi w tej zapadłej dziurze, ale skoro już pan jest, to mógłby pan rzucić trochę drobnych. – po tych słowach wyciągnął i…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Powrót II — czytnik · opowiadania