Akcja · 8 min czytania
Powrót - Odejście cz.1
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Przyszłość niesie ze sobą więcej złego niż by się mogło wydawać. Oto świat wypchany technologią i radością zmienia się w jednej chwili w miejsce które swobodnie można nazwać piekłem. Dwa istniejące dotychczas wielkie mocarstwa rozpoczęły ze sobą wojne o teren. Zjednoczenie Ziem Zachodnich, obejmowało dwie Ameryki oraz kawałek Europy i całe wybrzeże Zachodnie oraz południowe Afryki. Reszta Ziemi należała do Komunistycznej Wyzwolonej Wolności. Oba te wielki państwa prowadziły ze sobą wojny o terytorium. Oba doszły do wniosku, że nie ma sensu więcej marnować wojska, tylko trzeba wroga zniszczyć, a raczej zmieść z Ziemi. I tak oto w roku 2078 ZZZ wysłało na KWW cały swój arsenał nuklearny. Również i drugie państwo w odwecie wysłało całe swoje uzbrojenie.
Rok 2145.
- Kapitanie Rosvelt, proszę o raport z budowy Androida numer 22093 przystosowanego do zbadania powierzchni. - Melduje generale, że Android ma zapas energii wysarczający na pięć lat egzystowania, dostał też broń i zapas amunicji, gdyż nasz radarty stwiedziły, że na powierzchni znajduje się grupa dziwnych stworzeń. Do tego ma wzmacniany pancerz płytowy i dysk holograficzny z możlowścią zapisu całej podróźy! - Jaką trase ma zaprogramowaną ? - Wyjdzie z wejścia numer 8 pod Paryżem, pójdzie w stronę Terenu Niemieckiego, przez Berlin, tam pobierze pierwszą próbke tlenu i gleby, następnie przejdzie przez cenrtum wielkiego krateru Polskiego, tam w okolicach dawnej stolicy terytorialnej zrobi skan terenu i pobierze próbki. Nie wiemy gdzie dokładnie mogła się znajdować Warszawa, jednak ustaliliśmy najbardziej prawdopodobną możlowość. Kolejny etap, to Azja i góry Ural, później Nepal. W Nepalu nawiążemy z androidem łączność i wyznaczymu mu dalsze cele, nie możemy ich więcej zaprogramować jak narazie. Dodam jeszcze, że nasi satelitarni namierzyli budynek który powstał tuż po wojnie, gdzyż jego struktura nie jest naruszona wogóle naruszona. Zakładamy, że tam może znajdować się jakaś wioska. - Dobrze... A kiedy będzie zbierał informacje o wodzie i poziomie jej napromieniowania ? - Będzie je gromadził jak tylko napotka jakiś zbiornik na swojej drodze. Do tego będzie zbierał informacje o roślinności. Jednak dopiero gdy dojdzie do Nepalu, wtedy będziemy mogli pobrać od niego wszystkie dane. - Dobra robota kapitanie - poklepal Rosvelta po ramieniu - Macie moje pozwolenie na to, żeby opuscił bunkier. Przedtem jeszcze sprawdzcie czy nie ma, żadnych usterek. - Tak jest! - Odwrócił się i wyszedł przez rozsuwane drzwi. Przeszedł przez korytarz mijając dwóch strażników w pełnym uzbrojeniu i wszedł do działu technicznego który znajdował się na samym końcu korytarza. Następnie przemaszerował przez pomieszczenie pełne naukowców i techników którzy w pocie czoła coś budowali. Rosvelt wszedł w drzwi po lewej. - żołnierzu, czy technicy sprawdzili androida ? - Tak sir! - zasalutował szeregowy. - Dobrze, w takim razie wyprowadzcie go na powierzchnie. Marks i Novack, wy dwaj to zrobicie, za pięć minut widze was tutaj w pełnym uzbrojeniu, gotowych do wejścia do pomieszczenia odzdzielającego! - Tak jest sir! - obaj równo zasalutowali. Gdy żołnierze wyszli, Rosvelt zaczął oglądać dokładnie androida. Robota który przypominał, ba! Nawet był jak człowiek. Miał zaprogramowane każde najmniejsze uczucie, jedyna różnica jaka dzieliła go od człowieczeństwa to brak poczucia głodu, metry przewodów i sterta elektroniki w mózgu zamiast prawdziwej tkanki. Pod skórą miał warstwe stali wzmacnianą tytanem, przez co amunicja ostra z lekkich karabinków nie mogła mu zrobić krzywdy. Dostał również broń, pistolet hydrowodorowy wypuszczający wiązke promieni rozdzielających komórki. Niestety nikt nie wie jak się to może sprawdzić na zewnątrz, gdyż tak naprawde nie wiadomo co…