Romans · 2 min czytania
Powroty
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Dni zlewają się w miesiące, które potem niepostrzeżenie zleją się w lata. Czas nie wydaje się płynąć tak szybko kiedy siedzę w kuchni z kubkiem zimnej już kawy - wręcz przeciwnie. Odmierzam czas kroplami cieknącymi z kranu (obiecałeś go naprawić, pamietasz?) Każda kropla wydaje się przeciągać chwilę w której rozpadnie się na cząsteczki - tak jak i ja. Moją strategią jest wmawianie wszystkim wokół (sobie przede wszystkim), że wszystko jest w jak najlepszym porządku. Chyba mi sie to udaje, nikt już nie pyta czy coś się stało. Rano - praca, południe - różnie bywa, wieczór - oczekiwanie. Najgorzej bywa wieczorami. Starałam się znaleźć sobie jakieś zajęcie. Przez pewien czas