psychologia · 1 min czytania
pozornie uleczone rany
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Malutki listek spadł z drzewa w kałużę ktoś go podeptał przez przypadek niewiele wystarczyło by go zranić
Listek trzymał się prosto czasem uśmiechał nawet do świata a kiedy słońce zasypiało zwilżał swoje rany liścianymi łzami
Ktoś podszedł i go podniósł przyłożył do serca pomimo brudów i złamań
Listek pokochał swojego wybawcę pierwszy raz w życiu