Fantastyka · 3 min czytania
Praktyka u czarownicy, tom 1 : Pokażę ci przeszłoś
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
-Esmeralldo...- zaczęła siostra Alane. -Esme- poprawiłam ją cicho. Zakonnica skarciłą mnie wzrokiem.
-Adam Coner wczoraj został sierotą i...
-Co się stało?!- przerwałam, zszokowana. Znałam rodziców pięcioletniego Adasia. Julie i Jack-uśmiechnięci wolontariusze, załozyciele organizacjii SiD, czyli Sercem i Duszą. Organizacja ta pomagała takim sierotom, jak ja.
- Duze prawdopodobieństwo... Mozliwe jest... Istnieje... - siostra Alane nie mogła znaleźć języka w gębie. To dziwne, bo byłą uważana za najostrzejszą zakonnicę w hrabstwie Carinais.- Camerdineri... Wygląda na to, że Camerdineri ich otruli. Osłupiałam. Camerdineri?! Bo nie myślcie, że Camerdineri to włoscy kamerdynerzy! Och nie. Camerdineri to organizacja, której nie pasujemy my. My-sieroty. Mordują nas i wszystko co z nami emocjonalnie związane. Nikt nie wie, kto do Camerdineri należy... A więc byli już tak blisko, blisko mnie!
-Ale...Ale co będzie z Aidim? - spytałam ze zgrozą. Maleństwo nie przeżyje... - No i z tym właśnie zwracam się do ciebie. Nie mamy miejsc w domu, a ty jestes najstarsza...
-Nieprawda, Luli Stardrapp jest najstarsza, ma