Filozofia · 1 min czytania
Prawda
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Gdy patrzę w Jej oczy, studnię nieprzeniknionych myśli, żródło piękna czystego, czarną otchłań wiecznego zapomnienia w których, niczym w stawie ma dusza topi się dławiąc smutkiem, goryczą. Zazdrością.
Zmęczone oczy ślepną twą twarz w słońcu oglądać przez wieki, tego tylko pragną. Boją się strachu że ze snu oazy wyrwie huk bomby, nalot