psychologia · 3 min czytania
Prawda
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Spójrz – to moje dłonie, które właśnie ściskają twoją duszę. Pomogłam ci pozbyć się wszystkiego, co było ci drogie, ważne w twoim życiu. Rodziny, przyjaciół, miłości, życzliwości, ...pieniędzy. To one były ci przewodnikiem, oparciem. I to one cię zgubiły. Widzisz? To twoja żona. Czeka na ciebie, boi się, niecierpliwi. Pamiętasz? Zostałeś wtedy w pracy dłużej niż wszyscy, chciałeś napawać się tym, jak pełny jest już twój sejf. Ile tam było? Pamiętasz? Milion? Dwa? Na pewno wystarczyłoby na nakarmienie wielu biednych. Dlaczego choć częścią się nie podzieliłeś z innymi? Ty dobrze wiesz, a jednak milczysz. A więc powiem ci – bo patrzenie na pieniądze stało się twoim nałogiem. Sensem życia. A teraz jedynym twoim marnym pragnieniem jest: przeżyć. Pomyśl – biedota twojego kraju, miasta, ba – twojej dzielnicy – myśli o tym codziennie. Jak przeżyć kolejny dzień? Co zjeść? Co dać dzieciom? Tak, dzieciom. Ty też masz dzieci, prawda? Twój syn jest dziś takim samym gnojkiem jak ty. Sam go tego nauczyłeś: „nie patrz na