Wojna · 2 min czytania
Prawda o wojnie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Strzał był celny. Marcin i Wojciech powiedzieliby że kurewsko celny. Szkoda tylko, że nie żyli. Powoli zbliżaliśmy się do trupa. Wszędzie wokół słychać było strzały, reszta spadochroniarzy lądowała na polach, szybowce rozbijały się na łąkach, a my skradaliśmy się do szwabskiego trupa. Niestety strzał tylko z daleka wydawał się celny. Niemiec leżał na ziemi, z przestrzeloną głową. Patrzył się tępo na moje buty, mimo wielkiej dziury nad prawym okiem. - Cholera...żywotni są, dranie. - szepnął Paweł, mój kolega. Niemiec oddychał, za każdym oddechem na jego ustach powstawała krwista bańka, która zaraz potem pękała. Chwyciłem za bagnet i…