Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Komedia · 4 min czytania

Prawdziwa bajka o pewnej księżniczce

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Dawno dawno temu za górami i lasami za morzami i rzekami żyła sobie pewna księżniczka. Księżniczka w światowych rankingach, jakie sporządzają bogaci by drażnić biednych zajmowała poczytne pierwsze miejsca: bajecznie piękna, bezwstydnie młoda, obrzydliwie bogata, cudownie zepsuta. Z tych też powodów i paru innych miała rzesze wielbicieli. Każdego dnia do zamku jej papy – sędziwego króla – przyjeżdżało setki zalotników: książąt, królewiczów, rycerzy i innych urodziwych mężczyzn ubiegających się o jej rękę. A nawet zajeżdżali chłopi pańszczyźniani. Ale księżniczka przejawiała skrajne wymagania a jej kaprysy zadziwiały nawet ją samą. Każdego pretendenta do swej ręki wystawiała na tysiące głupich i bezsensownych prób. Wymyślała tak porypane konkurencje dla potencjalnych małżonków, że wielu odchodziło nawet nie próbując sprostać jej chorym wymaganiom. W końcu wszyscy zrezygnowali i poszukali sobie żon gdzie indziej. Księżniczka żyła samotnie i wreszcie w jej lodowate serce nieśmiało wkradło się nieszczęście, bo o jej matrymonialnych dziwadłach rozeszła się wieść w królestwie i nikt już nie przyjeżdżał. Zrezygnowali nawet chłopi pańszczyźniani. Po jakimś czasie zdesperowana postanowiła wziąć za męża pierwszego lepszego facia, jaki nawinie się pod rękę. Ale dwór błyszczał przeraźliwą pustką. Ojciec pogodził się, że jego śliczna córka zostanie starą panną. Lecz księżniczka nie chciała o tym słyszeć. Nie zaznała jeszcze szczęścia z mężczyzną a słyszała od dam dworu, że zabawy z mężczyzną są…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%