Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Dla dzieci · 3 min czytania

Prawdziwe szczęście

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

W małym miasteczku o wdzięcznej nazwie Zakątek, ludzie żyli w zgodzie i szczęściu. Mieszkali w domach z ogrodami, w których kwitły kwiaty, rosły warzywa i owoce. Pewnego pochmurnego wieczoru przyjechał do Zakątka czarnoksiężnik z torbą pełną fiolek eliksirów, mających moc spełniania marzeń. Nie miał kupców na swoje towary, więc zapytał starca przesiadującego na ławce przed domem: - Czy nikt tu nie ma marzeń? Dlaczego nie ma chętnych na moje mikstury? - Jesteśmy prostymi ludźmi. Cieszą nas drobne rzeczy, a najbardziej wzajemna życzliwość i dorodne plony – rzekł staruszek. Czarodziej nie poddawał się i roztaczał wizje możliwych osiągnięć. Po kilku dniach wytrwałych prób, młoda kobieta wyznała, że śniła o lataniu. Obiecał, że sen się spełni, więc zakupiła paczuszkę z magicznym proszkiem. Mały chłopiec powiedział, że chciałby złapać księżyc, a jego tata w dzieciństwie marzył o windzie do nieba. Czarnoksiężnik sprzedał mikstury, mające spełniać życzenia i odjechał z workiem wypełnionym pieniędzmi. Nikt go więcej nie widział, a marzenia nie spełniły się. Ludzie zaczęli narzekać na swój los, bo wydawało im się, że gdyby mieli to, o czym marzyli, byliby szczęśliwsi. Zapomnieli, że niedawno radowali się każdego dnia. Pan Bóg był bardzo smutny, że nie potrafili się cieszyć z tego, czym szczodrze ich obdarował, więc

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%