Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Filozofia · 1 min czytania

Prawie nad ranem.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Słońce wschodzi jeszcze nocą Potułaj się ze mną proszę po niebieskiej szybie Bo chcę zdeptać wszystkie komety Co nie spadają chyba złośliwie

Nie będą spełniać marzeń świętokradzców Chłepocących brzaski z nieba zapalczywie

Obejmij mnie ramieniem i patrzmy w nasz ekran Przeznaczony tylko ćmom i lunatykom Niech spadną kotary do bram w trzeci wymiar Bardziej do raju niż do samego piekła

Nie potrzebuję ogonów komet nad czołem By widzieć w świetle własnym Kształty na

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Prawie nad ranem. — czytnik · opowiadania