Melodramat · 1 min czytania
prawo jazdy
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
zrzucają mnie z chodnika obcas zahaczył o krawędź krawężnika idą ludzie jak wielka stonoga i się śmieją na świetle czerwonym
ty gdzieś leżysz bezwładnie z twarzą w stronę mekki oczami w stronę nieba zahaczasz oczami o moje spojrzenie o czarną krawędź własnych powiek
nic nie widać
tłumy przecinających się kolejek runą jak domino pchnięte palcem bożej kary betonowe żebra żelbetowe włosy kolos pada w środek ronda
kurz jak koronka…