Akcja · 4 min czytania
Projekt: Awake 2 Rozdział 3
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
3. Kiedy Wiktoria odzyskała przytomność, to z początku nie wiedziała, co się dzieje. Bolała ją głowa i miała dziwnie ograniczone ruchy. Dopiero po chwili wszystko sobie przypomniała i zaraz otworzyła oczy. Poraziło ją bardzo jasne światło lamp wiszących rzędami na suficie. Siedziała przykuta żelaznymi kajdanami do miękkiego siedzenia, które skojarzyło jej się z fotelem dentystycznym. Zaczęła nerwowo rozglądać się. Była w jakimś laboratorium. Podłogę pokrywały szare kafle, a ściany zbudowano z twardego metalu. Otaczały ją szafki, biurka i stoły wypełnione wszelkiego rodzaju sprzętem, którego zastosowania nawet nie chciała się domyślać. Czerwona lampka przy czytniku strzegącym metalowego wejścia zmieniła kolor na zielony. Drzwi rozsunęły się wydając przy tym dziwny, mechaniczny dźwięk. Do środka wszedł Saul Mills w białym fartuchu, a za nim kobieta z przyjęcia ubrana podobnie do niego. - Obudziłaś się – uśmiechnął się mężczyzna. - Czemu mnie porwaliście? – zapytała zachrypniętym głosem Wiki. - Oh, moja droga, mamy swoje powody – odparł nie przestając się uśmiechać. - Co chcecie mi zrobić? – spytała ostrym tonem. - Tego ci nie powiem. Zepsułbym całą niespodziankę. Wiktoria wzięła kilka głębszych wdechów, aby zapanować nad narastającą w niej złością i po chwili znów się odezwała: - Kim jesteś? - Mnie pewnie kojarzysz z akt IOCB – stwierdził z namysłem – więc zgaduję, że zwracasz się do mojej uroczej towarzyszki. – Spojrzał na nią, a Wiktoria nieznacznie przytaknęła. – Cóż, niech sama zdecyduje, czy chce ci się przedstawić – odparł kierując spojrzenie dziewczyny na kobietę. Blondynka zamyśliła się na chwilę, lecz zaraz prychnęła i powiedziała: - Niech wie czyjego ojca zamordowała – odparła z nienawiścią w oczach. – Jestem Rebecca Mullens, córka doktora Jonatana…