Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantasy · 3 min czytania

Prolog

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Prolog Fascynujące kształty zmieniające się jak w kalejdoskopie. Ciepło płynące ze złocistych płomieni i cichy trzask płonącego drewna. Czarny Kot przeciągnął się z cichym mruknięciem i zaczął czyścić futerko. Dawno nie czuł się tak dobrze. Nastrój chwili psuła tylko kobieta z siwym kokiem, siedząca przy kominku. - Kocie! Twoja bezczelność nie ma granic. Rozumiem, że nie jesteś zadowolony, ale czy musisz to okazywać aż tak ostentacyjnie? – Zapytała Dominika przysuwając wiklinowy fotel bliżej kominka. - No więc jak mam to pokazać? – Mruknął Czarny Kot przerywając toaletę. – Powiedziałem chyba wystarczająco wyraźnie, że nie rozumiem po co… - Sens istnienia naszej instytucji. - Mrau, pomagać ludziom odnaleźć ich drogę oraz ewentualnie wyraźnie pokazać, czego im brakuje. W praktyce – pilnować, aby zbyt wiele nastolatków nie ćpało, nie paliło, nie popełniło samobójstw i nie uprawiało seksu bez zabezpieczeń. - Kocie!!! - Przepraszam. Jako, że tacy jak ty, Pani, raczej po ulicy chodzić nie mogą wykorzystujecie różne zwierzęta. Z naciskiem na wykorzystujecie. - Nie całkiem wykorzystujemy. Wiele można dostać w zamian… - Na…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Prolog — czytnik · opowiadania