filozofia · 2 min czytania
Prolog
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Spójrz przyjacielu! tam! na górze! Srebrnopióry Anioł w chmurze! Któremu słońce złote blasku nie poskąpi. Cóż – szponem ruszy: ono w światło zwątpi, Cicho usunie się przed serc naszych królem, By martwy mrok Europy rozdarł swym pazurem...!
On! Śnieżny Orzeł!
- Choć z wiary żarem na skrzydłach – nie słabnie! Tą siłą ruszy cząstkę w duszy na dnie: Podobnym się staniemy do Mistrza Nieboskłonu Jeśli chcemy... ...krzyknął! czemuż tryumfu tonu Nie ma w pieśni władcy...? o, na litość!... biada!... Słyszysz?... płacze Król nasz!... Srebrne Słońce spada!...
Roztrwonił naród swoją w Polskę wiarę... Oddał za spokoju dziką, wstrętną marę, Złudną i…