Religia · 2 min czytania
PROŚBA
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
PROŚBA
Zwracamy się do Ciebie o Pani z prośbą kolejną już. Aż wstyd. Ale tak to już jest. Przypominamy sobie o Tobie dopiero wtedy, gdy jesteśmy w potrzebie, gdy chcemy czegoś od Ciebie.
Klękamy wtedy przed Twym obliczem. Pełni pokory i skruchy (tak fałszywi) A jednocześnie tak puści w środku, z martwym sercem, w którym NIE MA Ciebie. I udajemy, że się modlimy, "tak trzeba" - myślimy. "tak robią wszyscy".
Składamy ręce i poruszamy niemo wargami "Niech wszyscy zobaczą jaki jestem pobożny". Czasem wyklepiemy słowa modlitwy, której wogóle nie rozumiemy i nie pojmujemy i nie chcemy zrozumieć.
I tak to już jest z nami ludźmi, o sobie myślimy jak o bogach. Jesteśmy tak doskonali, że... niedoskonali. Zagubieni w mroku, osaczeni w rzeczywistości. W tej klatce, w której przyszło nam żyć.
My władcy ziemi, którzy nie potrzebujemy Boga i Jego wiary, by panować. Wracamy…