Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Historia · 10 min czytania

Przedstawienie

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

SCENA 1 [wchodzą Recytatorzy; w czasie, gdy mówi Recytator 1 z pierwszej części wynoszone są ławki, scena zmienia się w las] RECYTATOR Stoją tu drzewa w chaotycznym bezmiarze, Rosną i trwają niezmiennie z wieku w wiek Są drzewka mizerne, drzewiska-mocarze, Te, w których żywica lub dziupla, lub sęk.

Każde w własnych liściach i we własnej korze Z rysami, wyrżniętymi w tej korze tylko raz Każde z inną twarzą, o innym ubiorze W jednym się pną kierunku, który kreśli las.

Wiatr ciepły z konarów zaplata warkocze, Antagonizm zaś sieje ten zimny wśród drzew. Czas tylko spod liści poufnie świergocze, Po kryjomu, że tu już nieraz ciekła krew… [teraz z drugiej strony wynoszone są ławki, a zaczyna mieć wystrój dyskoteki] RECYTATOR 2 Mrugają tu światła w bezładnym bezkresie Migoczą nerwowo, pulsują z taktu w takt Jedne nieruchomo w przyciasnym zakresie Inne przemierzają programowy trakt

Każde w własnym cyklu i innym kolorze Z własną analizą programu z czarnych płyt Każde z inną twarzą i w innym ubiorze A wspólnie podrygują w jednostajny rytm.

Kołyszą się zgodnie jak w wielkiej kolebce A czasem na zmianę suną w drżący ścieg I tylko pod tynkiem ścian cicho się szepce O łzach, co straszne są niemal jak krew… [schodzą Recytatorzy, przez scenę przebiega chłopiec z Kurierem Wadowickim] CHŁOPIEC Z KURIEREM Kurier Wadowicki! Załamanie! Świat zwariował! Kurier Wadowicki! Dla kogo Kurier Wadowicki? Czytajcie ludzie o zwariowanym świecie! [schodzi Kurier, wschodzi Konrad 1 z krzyżem i Konrad 2. Stają na środku sceny. Wokół nich krążą „zjawy”] ZJAWY: Po stronie „historycznej”: - człowiek ze swastyką (dumny, pewny siebie, świadomy swojej władzy, mówi kpiąco, szyderczo, z ironią) - człowiek z volkslistą (nie jest przestraszony, jest świadomy swojego wyboru) - skradający się, zgarbiony człowieczek (przerażony, zastraszony, woli nic nie wiedzieć) - człowiek z napisem „ZDRADA” na plecach Po stronie „współczesnej”: - 3 identycznie ubrane dziewczyny - zataczający się nastolatek w dresie - „normalna” dziewczyna - przyjaciółka z napisem „ZDRADA” [po stronie „historycznej”, w oddali słychać ciche strzały] CZŁOWIEK ZE SWASTYKĄ I co – wojna! No, powiedz, Konradzie – kto rządzi? Kto może chodzić z podniesioną głową? Kto dumnie może stawiać kroki, wiedząc, że człowiek, który splunie mu twarz może nazywać siebie samobójcą? CZŁOWIEK Z VOLKSLISTĄ Sprzeciw wobec władzy? Konradzie, nie wygłupiaj się! Nie wygłupiaj się, Konradzie! Co Ty sobie wyobrażasz? Z krakuską na armaty, z szabelką na czołgi, z krzyżem na potężną ideologię?! Nie wygłupiaj się, Konradzie! Masz, podpisz! CZŁOWIEK ZE SWASTYKĄ I kto rządzi, Konradzie? Nie czujesz się dziwnie? [do zgarbionego człowieczka] A Ty – dlaczego nic nie mówisz? ZGARBIONY CZŁOWIECZEK Ja nic nie wiem! Nic nie widziałem! Nic nie wiem! CZŁOWIEK ZE SWASTYKĄ No, popatrz i powiedz – kto rządzi? CZŁOWIEK Z VOLSKLISTĄ Nie wygłupiaj się, Konradzie! Bowiem każda sytuacja wymaga odpowiedniego przystosowania się! Prawda? [do zgarbionego człowieczka] ZGARBIONY CZŁOWIECZEK Nie wiem! Nic nie wiem! Nic nie widziałem! CZŁOWIEK ZE SWASTYKĄ Konradzie, wiesz jakie to wspaniałe uczucie – gnać przez pół Europy, pchany rządzą zwycięstwa za naszym wodzem! Zdobywać świat i upragnioną „przestrzeń życiową dla rasy aryjskiej”! Któż rządzi, Konradzie? CZŁOWIEK Z VOLKSLISTĄ No, widzisz, Konradzie? Czy Ty widzisz? ZGARBIONY CZŁOWIECZEK Nic nie widziałem! Nic nie wiem! CZŁOWIEK Z VOLKSLISTĄ Konradzie, nie wygłupiaj się! [po stronie „współczesnej”, słychać jakby z oddali dźwięki z dyskoteki] 3 IDEANTYCZNE DZIEWCZYNY Nie podoba Ci się nasze zachowanie? Ale, powiedz, Konradzie, kto rządzi? To przecież my chodzimy z podniesioną głową, absorbując siebie bez zastrzeżeń! Czy ktokolwiek, kto jest z nami, czuje się z tym niedobrze? No, chyba nie… Kto rządzi, Konradzie? ZATACZAJĄCY SIĘ DRES Nie podoba Ci się zachowanie naszych drogich pań? Nie wygłupiaj się, Konradzie! Z czym do ludzi!? Z podrzędnym swetrem na markowe ciuszki, z nijaką grzywą na tleniony blond, ze staroświeckim wierszem na nowoczesność? Nie wygłupiaj się, Konradzie! Chodź na dyskotekę, zażyj trochę „uzdrowicielskiej wody”! 3 IDENTYCZNE DZIEWCZYNY I kto rządzi, Konradzie? Helo? Naprawdę nie czujesz się dziwnie? [do „normalnej”] Czy ona nie jest dziwna? „NORMALNA” A tak, prawda, prawda. Jest. Bardzo. 3 IDENTYCZNE DZIEWCZYNY No, i kto ma rację? Kto rządzi? ZATACZAJĄCY SIĘ DRES Słuchaj. Każde czasy rządzą się własnymi prawami! Kiedyś modne były gorsety i etykieta, teraz mini i wulgarność! Trzeba się tylko przystosować! Więc nie wygłupiaj się, Konradzie! Dobrze mówię? „NORMALNA” Jasne. Jak zawsze. 3 IDENTYCZNE DZIEWCZYNY Czy nie byłoby Ci przyjemniej szaleć z dyskoteki na dyskotekę, przejmują się tylko dyktatem projektantów mody? Zdobywać świat! Któż rządzi, Konradzie? ZATACZAJĄCY SIĘ DRES Nie uciekniesz od tego! Prawda? „NORMALNA” Tak, tak. To prawda! ZATACZAJACY SIĘ DRES Nie wygłupiaj się, Konradzie! [ucicha muzyka. Akcja na obu scenach]

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Przedstawienie — czytnik · opowiadania