Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantastyka · 4 min czytania

Przeklęta moc

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Wstęp

Zastanawiał się kim stał się przez te wszystkie lata. Gdy pomyślał parę lat temu ,że może myśleć o zabójstwie z przyjemnością pewnie powiedziałby ,że oszalał ,jednakże był jeden czynnik ,który sprawiał ,że był na to obojętny ,nieczuły i zimny. Była to chęć zemsty. Chęć która dodaje mocy. Złej mocy. Opanowywała ona właściciela ,i gdy w porę ktoś nie reagował istota nią ogarnięta stawała się potworem. Potworem ,który będzie zabijał dopóki nie spotka kogoś na tyle silnego by go poskromić. Jednak Zerd był inny. Był świadomy konsekwencji korzystania z tej mocy jednak jego cel był zbyt poważny by dać się opętać, rósł w siłę każdego dnia, choć był nieświadomy, ponieważ nie miał okazji korzystać z mocy ,gdyż wędrował po pustkowiu już od wielu dni. Musiał się zemścić za to co śmieli zrobić. Gdy myślał o tym cały się trząsł. Z wewnętrznej kieszeni ubrania wyjął małą karteczkę. Po przeczytaniu humor mu się poprawił.Zgniótł karteczkę w ręce po czym spalił czarnym płomieniem i uśmiechnął się wrednie. Niedługo wszyscy ,którzy dopuścili się tej zbrodni zostaną ukarani.

Rozdział pierwszy: Pokaz siły

Zerd obudził się o świcie .Udawając ,że się przeciąga dyskretnie się rozejrzał ,na wypadek gdyby ktoś go obserwował. Nie zauważył jednak niczego podejrzanego ,więc udał się nad pobliską rzekę. Gdy uzupełnił wodę w bukłakach , oraz ochlapał twarz już miał odchodzić ,gdy jego uwagę przykuło jego odbicie . Był młodym przystojnym mężczyzną o kruczoczarnych krótkich włosach, łagodnych rysach , oraz małym nosem. Podczas podróży nie miał czasu dbać o siebie ,więc nie wyglądał perfekcyjnie. Cały czas miał dziwne…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Przeklęta moc — czytnik · opowiadania