Inne · 3 min czytania
Przepraszam
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Przepraszam, że wkraczam w twój mikrokosmos. Jesteś zajęta sobą. Przepraszam,ludzie tak szybko nie dorosną. Wciąż chodzą ze schowaną między chmurami głową. Przepraszam,że tak jak ty jestem jednostką. Cud, że tłum nas jeszcze nie połknął. Przepraszam, lecz tak jak ty wiem co to samotność. Z każdym kolejnym dniem, próbuje się od problemów odciąć. Przepraszam,lecz nie pozwolę ci kolejny raz żył podciąć. Wiem,to nie jest moją sprawą. Wkraczam w twój mikrokosmos i zderzam się z brutalną prawdą jak meteoryt z Ziemią .Inni ludzie i tak tego nie ogarną i nas nie zrozumieją. Podobno,czas jest rzeczą względną. Jeśli tak to chodź razem ze mną. Chociaż do twojego poziomu intelektualnego nigdy nie dorosnę,przyszedłem,żebyś mogła znów poczuć wiosnę. Chce cię przeprosić,że z butami w twoje życie wchodzę. Przepraszam,lecz ci nie powiem weź się lepiej powieś. Twoja mama z ojcem piją kolejną dobę. Wchodzę,nim pętla z szyją stworzą symbiozę. Może czasem jest nam nie po drodze. W twój mikrokosmos wchodzę,potem z niego wychodzę. W głowę zachodzę jak słońce. Zaszedłszy w twej głowie robię porządek. Przywracam ci zdrowy rozsądek. Na dobry początek,może dezaktywujesz swoje bariery ochronne. Jestem słońcem,…