Aktualności · 4 min czytania
Przerobiona "Reduta Ordona"
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Nam stać tu nie kazano,patrzymy co się stało Wstąpiłem na podest ,krzyża nie zabrano Straży miejskiej ciągną się kordony , prosto,długo daleko jako złe demony Widziałem ich dowódcę! Przybiegł i coś krzyczy Wśród modłów i dźwięków Boga Rodzicy Wylewa się przed pałac oddział harcerzy Długą czarną kolumną ku krzyżowi Bierzy Idą księża w białych szatach jak pluskwy Zdrajców,wysłali służebnicy Moskwy
Przeciw nimi sterczy biała męczennica Pani Joanna wznosi umęczone lica Szesnaście stoi ludzi wciąż prychają i krzyczą A usta rozgniewane przeraźliwie syczą Nie tyle przejdzie przez kościół wiernych w niedziele Ile modłów oni wznieśli przed krzyżem i w Kościele Patrz,tam Cejrowski w sam środek straży wkracza Nad żołdakami jęk bólu i gniewu się roztacza Ktoś miota gaz łzawiący,gaz pod niebo leci Bronią krzyża,starzy,młodzi oraz dzieci
Tam Król Julian w oddali nowe krzyże niesie Z ogniem w oczach,piękny jak anioł w niebiesiech Już straż go dopadła,lecz on się wyrywa Wali pięścią,kopie nogą,zębów pozbywa Najstraszniej nie widać,słychać po głosach Po dartych ubraniach,wyrywanych włosach Gdy król Julian straż miejską jak ciągnik przeora Jak gdyby przez strażników przeszła psów sfora
Gdzież jest prezydent,co na rzezie tłumy te wyprawia? Dlaczegóż to Polaków krzyża tak pozbawia? On siedzi w belwederze na swoim fotelu I milicję nasyła jako w PRL-u. Zmarszczył brwi-i natychmiast podnoszą podatki Podpisał-emerytom podwyższyli składki Skinął-powódź Polskę zalewa od Bugu do Odry Zdrajco tak fałszywy,jak Putin niedobry Gdy SLD Cię tak bezmyślnie popiera Gdy Michnik i Kwachu twe podpisy…