Akcja · 10 min czytania
PRZERWANE PRZEDSTAWIENIE
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Pewnego spokojnego wieczoru sławna aktorka, Anastazja Berne, pojechała do teatru obejrzeć sztukę, która miała być wystawiana po raz pierwszy. Lecz wcześniej, gdy była jeszcze w swojej posesji służąca zaproponowała wyjazd w późniejszym terminie. - Są święta Wielkanocne – powiedziała - lepiej mogłabyś odwiedzić rodzinę lub dom dziecka. - Dobry pomysł, ale już zamówiłam bilety. Nasti, jak mówili na nią fani, bardzo lubiła teatr. Z niektórych scen podpatrywała ruchy, gesty i sposób gry, bo w końcu była aktorką. Usiadła w pierwszym rzędzie ze swoją służącą Mariettą, która była do niej bardzo podobna. Sztuka zaczęła się. Kurtyna poszła w górę, a na sali zapadła cisza, której nikt nie śmiał przerwać. Na scenie pojawiło się łóżko, a na nim dziewczyna. Koło łóżka klęczał chłopak mówiący: - Jeśli tyś Julio zginęła, ja też muszę to uczynić- po czym wyjął buteleczkę z trucizną- bez ciebie nie mogę żyć – powiedział to i połknął proszek. Po chwili dziewczyna wstała i powiedziała: - Romeo, ja przecież żyłam, po coś się truł? Jeśli ty się otrułeś ja też muszę to uczynić. Bez ciebie nie mogę żyć. Po czym wyciągnęła buteleczkę z kieszonki w spódniczce, otworzyła ją i przechyliła w stronę ust. Gdy przedstawienie się skończyło, kurtyna poszła w dół. Światła niespodziewanie zgasły. Na dachach otaczających budynek pojawili się snajperzy, którzy celowali w teatr. Nikt niczego nie widział, zgasło światło zapanowały egipskie ciemności. Na sali powstał chaos. Widzowie krzyczeli z przerażenia, a wiele kobiet tracąc przytomność osunęło się na podłogę. Nasti i Marietta w niebezpiecznych sytuacjach zamieniały się posteciami, bo były do siebie bardzo podobne. Aktorka przekazała służącej duży kapelusz, brylantowe kolczyki i kilka pierścionków. Zanim ochroniarze włączyli światło, zobaczyli snajperów i rzucili się chronić Anastazję. W tym samym czasie padły strzały Marietta została trafiona w ramię. Snajperzy uciekli. Aktorka odgrywająca rolę sługi, natychmiast się do niej rzuciła i zaczęła krzyczeć: - Anastazjo, oddychasz ? Anastazjo, żyjesz? Lekarza, lekarza ! Po pięciu minutach pod teatr pojechała karetka, a przez duże drzwi sali wbiegło kilku lekarzy z noszami. Zdołano zatrzymać krwotok z ramienia. Służąca mówiła cicho: - Jeśli mam roztrzaskaną czaszkę i wyleciał mi mózg, to zbierajcie go delikatnie, bo nie chcę mieć śmieci w głowie. To powiedziawszy, zemdlała. Obudziwszy się w szpitalu, bardzo się zdziwiła, widząc swoją lewą rękę, która była tak czarna, jak gdyby jej właścicielem był mieszkaniec Afryki. Po 3 minutach do sali weszła pielęgniarka w białym czepku na głowie. - Dzień dobry – powiedziała radośnie – przeszczep pani lewej ręki został dokonany pomyślnie, ale nie mieliśmy białoskórego dawcy. To powiedziawszy zapisała coś w notesie. Marietta udając aktorkę, złożyła obie ręce i rzekła: - Zanim operacyjnie zmienię kolor skóry na ręce, będę musiała zamówić sobie wizytę u kosmetyczki i w solarium. - Ma pani szczęście, że znalazł się dawca. Zamyślona Marietta odpowiedziała: - No, tak… - Acha i jeszcze ma pani gościa. Czy ma wejść? Marietta skinęła głową. - Oczywiście. W drzwiach pokazała się skromnie ubrana, gwiazda Europy- Anastazja. - To ja powinnam tu leżeć, ale czasu nie da się cofnąć. – powiedziała – Strzelali do ciebie zabójcy wynajęci przez Johna Rocco, szefa czarnej mafii o pseudonimie Black. Jego ludzie nigdy nie pudłują. Zapewne chcieli mnie tylko postrzelić i nastraszyć. Wczoraj szukałam białego dawcy ręki, niestety nie znalazłam. Nieoficjalnie dowiedziałam się, kim była dawczyni twojej nowej ręki. -Kto to? Zapytała zaciekawiona służąca. - To Tatiana Rocco, prawdopodobnie żona naszego bossa mafii, która zginęła w nieszczęśliwym wypadku w tym samym dniu, gdy do ciebie strzelano. - Czemu chciano ciebie postrzelić? W tej samej chwili weszła pielęgniarka i oświadczyła, że chora musi odpoczywać i za kilka minut odwiedziny się kończą. - Dobrze, zaraz pójdę – odpowiedziała posłusznie Nasti. Pielęgniarka wyszła, a sekretna rozmowa toczyła się dalej. - Wyznam ci największą tajemnicę mojego życia. Stałam się sławna tylko przez pieniądze, które ubóstwiają wszyscy reżyserzy. Moja mama była żoną Rocco przez dwa miesiące. Gdy dowiedziała się o mafii, odeszła od Johna. Wcześniej mąż zapisał pieniądze należące do mafii w wysokości 1 mln dolarów na nią w banku, które matka z kolei podarowała mnie. Ja niestety dawno je straciłam. Wydaje się , że Rococo chciał, poprzez zastraszenie mnie, wymusić zwrot tej kasy. Teraz obie jesteśmy w niebezpieczeństwie. Ale nie martw się, przy drzwiach stoją moi ochroniarze. Ja muszę uciekać. Mam zamiar ukryć się w Afryce , gdzie będę pracować przy zbieraniu owoców. Przerażona tymi informacjami Marietta zapytała: - A co będzie ze mną? - Po wyzdrowieniu przyjeżdżaj do mnie do Afryki albo możesz zaszyć się tu w Polsce zmieniając nazwisko i zacierając ślady jak ja. Na mnie już czas, mój samolot odlatuje za 20 minut. Powodzenia i do zobaczenia. Przyjaciółki uścisnęły się serdecznie i Anastazja wyszła. Może to…