Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Filozofia · 3 min czytania

Prześladawca doskonały

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Prześladowca doskonały

Miałem tego dość. Miarka się przebrała i poszedłem poinformować o całej sprawie policję. Niestety, trafiłem na jakiegoś żółtodzioba i nie było powodów, by spodziewać się sprawnej akcji. Skoro jednak przyszedłem, to spróbowałem: - Jestem prześladowany, może pan coś z tym zrobić? - Kto pana prześladuje? - Nie wiem. Ten drań potrafi się doskonale maskować. Gdybym wiedział, sam bym sobie jakoś poradził. - Nie wie pan, kto jest prześladowcą? Hm… A w jaki sposób on działa? Jak pana prześladuje? Proszę o tym opowiedzieć. - Proszę pana, tu nie ma za wiele do opowiadania. Jedno panu tylko powiem: tamten to nie jest jakiś amator, tylko prawdziwy zawodowiec, zawodowy prześladowca, rozumie pan? - Co pan ma na myśli? - Proszę pana, j e m u n i e d a s i ę u j ś ć – rozumie pan? - Przyznam, że niezupełnie… - Proszę pana, on wszędzie za mną łazi, ale tak, że go nie widzę. I wszędzie, wszędzie sprawia, że ludzie są dla mnie dziwni. I złośliwi. Rozejrzałem się, nachyliłem ku niemu i dodałem szeptem: - Że mnie nie lubią… Rozumie pan już? - Nie do końca… W jaki sposób on to robi, tak zniechęca do pana inne osoby? - Nie no, czy pan jest dziecko zupełne?! Proszę pana, przecież ja wyraźnie mówiłem, że to zawodowiec, koronkowa robota proszę pana, a pan mnie pyta w jaki sposób… - Rozumiem… No dobrze… powiedział pan, że on wszędzie za panem

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%