Horror · 2 min czytania
...Przychodzi do urzędnika...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Przychodzi do urzędnika człowiek bez rąk.
-Proszę mi wystawić zaświadczenie o niepełnosprawności. -Czy ma pan dokument poświadczający, że nie ma pan rąk? -Jak to? Nie widać, że nie mam?! -Bez dokumentu poświadczającego, że nie ma pan rąk – ja nie mogę wystawić zaświadczenia o niepełnosprawności.
*
Przychodzi znowu do urzędnika człowiek bez rąk.
Część 22 / 2
-Proszę mi wystawić zaświadczenie o niepełnosprawności. -Czy ma pan dokument poświadczający, że nie ma pan rąk? -Mam. (Urzędnik wypisuje papierek) -Proszę tu podpisać. -Słucham? -Aby dokument był ważny, musi pan go podpisać. (Bezręki człowiek bierze długopis do ust i pochyla się nad stołem). -Ten podpis jest niewyraźny. -Proszę pana… Co ja poradzę? To spróbujmy jeszcze raz. (Bezręki człowiek bierze długopis do ust i pochyla się znowu nad stołem). -Te podpisy nie są do siebie podobne! Czy ta sama osoba to podpisała? To jakieś oszustwo!
*
Przychodzi znowu do urzędnika człowiek bez rąk.
-P