Inne · 2 min czytania
Przyczyna twórczej niemocy
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Pchnięty nagłym impulsem do klawiatury komputera, świadomy natłoku myśli zaludniających jego umysł, na tyle już nabrzmiałych treścią, by je z siebie wydobyć choćby na własny użytek, gdy monitor rozjarzył się błękitną poświatą mógł tylko poczuć obezwładniającą go pustkę. Może powinien inaczej? Może gdyby spróbował użyć gęsiego pióra,zaostrzonego pod stosownym kątem, maczanego w olbrzymim kałamarzu...może gdyby przyłożył je do arkusza czystego papieru i śledzić mógł jak posoka jego myśli wsiąka z wolna we włóknistą strukturę...może wtedy dałby głos temu, co go przepełnia? Chciał, lecz nie mógł pisać. Gdyby jego wydawca płacił mu nie za złożone obietnice kolejnych odcinków, lecz od…