Fantasy · 4 min czytania
przygody smoka cz3
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Bez pospiechu przyblizli sie do odosbnionego domu. Nika nie byla do konca scera z Rafaelem mowiac i udajac ze w ogole sie nie boim, a prawda byla taka ze bala sie prawdopodonie tak samo jak Rafael. No tak tylko ze Rafael w ogole nie boi sie pokazywac uczuc, a ona jak to ona musi byc jak zwykle twarda. - Jestes pewna ze tam jest bezpiecznie i mozna przenocowac??- Rafael dalej probowal ja namowic zeby jednak sie nawrocila i nie szla tam, ale widzac jej mine zrezygnowal z dalszych propozycji. Wrescie staneli przed drzwiami domu i nie smialoo pprzywolali gospodarza.Po krotkiej chwili uslyszeli ze ktos zbliza sie do drzwi nie omylili sie chwile pozneij drzwi otworzyl im jakis smok wygladajacy mlodo ale atmosfera mowila jednak ze jest juz troche starszy. Spojrzal pytajaco na Rafaela sadzac ze to on ial do niego przemawiac. -EEE.... prosze pana.- zaczela Nika, a nieznajomy spojrzal na nia i nagle jego twarz w ogole zmienila jak wczesniej bylo na niej uprzejme zainteresowanie tam teraz byl na niej wraz niedowierzenia. Nika prrobowala sie tym nie przejmowac lecz jakos jej to nie wychodzilo, a nieznajomy dalej na nia sie patrzyl z niedowierzeniam. - Bo... eee... szukamy schronienia...i obeszlismy cale miasto inikt nie mial dla nas noclegu...i ...ee...postanowilismy sprobowac tutaj...i mh....moglby panprzygarnac nas na jedna noc po dach???- ostatnie slowa wypowiedziala szybkko i niewyraznie i dopiero wtedy Rafael zrozumial ze i ona sie boi i bylo mu troche glupio bow koncu to mezczyzna powinnien jakos zdbac o nocleg a nie…