Inne · 2 min czytania
PRZYJACIELE
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Nie ma ich dla mnie gdy ich potrzebuję gdy świat się wali rozpacz mnie pochłania a mówili że będą codziennie i zawsze podnosząc mnie z piekła i nie chcąc nic w zamian fałszywe uśmiechy i obietnice składane przez bliźnich dowody zakłamania na ołtarzu "przyjaźni" na ołtarzu "miłości" mdli mnie już od fałszu tej chorej szczerości tyle wspólnych wspomnień za mgłą oślepienia krzywdzili i prosili o ślad zrozumienia mówili mi że będą budować me marzenia teraz wiem że dla nich nie miało to znaczenia ufałam jak nikomu dobrze skrytym wrogom oddałam to co mogłam zakłamanym bogom myślałam że to przy nich tylko mogę być sobą dzisiaj znam już prawdę ściągnęłam wasze maski nie chcę waszej litości nie chcę waszej łaski dokonałam wyboru żyć bez fałszu wolę dlatego dzisiaj krzyczę że SERDECZNIE WAS PIERDOLĘ!!!
Zabawa, kłamstwa, zdrada to są wasze priorytety ja odcinam