Akcja · 3 min czytania
Przyjaciele
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wściekłość zalała go gwałtowną i potężną falą. Słyszał i czuł jak bicz zatapia się w jego ciele raz za razem. „Dlaczego mam odpowiadać za moją sprawiedliwość?” , pomyślał z wściekłością. „Dlaczego karzą mnie za wymordowanie tych, którzy odpowiadają za śmierć moich przyjaciół?!”. - I co? Żałujesz teraz tego co zrobiłeś śmieciu?! – wykrzyknął strażnik. Pozostali wybuchnę li śmiechem. Zacisnął zęby i odwrócił się gwałtownie. Bicz smagnął go w umięśniony tors. Nie zwrócił uwagi na ból, już go nie czuł. Zrobił krok w kierunku mężczyzny dzierżącego bat. - Tak, żałuję… Strażnik uśmiechnął się z satysfakcją i wziął szeroki zamach. - … Żałuję, że wyrżnąłem ich wszystkich od razu. Najpierw mogłem się trochę zabawić – dokończył i chwycił bicz lecący w stronę jego twarzy. Uśmiechnął się na widok zdziwienia i przerażenia na twarzy oprawcy. Szarpnął batem tak mocno, że trzymający go strażnik niemal na niego wpadł. Więzień zacisnął palce wokół jego gardła. Usłyszał jęk i szczęk mieczy wyciąganych przez pozostałych strażników. - Puszczaj go! – wykrzyknął jeden z nich. Ofiara szarpała się jeszcze w uścisku chłopaka, gdy ten…