Inne · 1 min czytania
Przyjaźń...
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Utonąłem w ciemności, ciągnięty na dno snami, zatopiony w smotności, odległości między nami.
Otworzyłem pustą dłoń, szukając jedynie pomocy, wyciągniętą w zimną toń, krystalicznie czarnej nocy.
Wokół setki innych rąk, wszystkie do mnie wyciągnięte, otwarte niczym róży pąk i tylko dwie dłonie zamknięte.
Zamykam więc moje oczy, by móc patrzeć marzeniami,