Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

biografia · 5 min czytania

Przyjaźń? Ile znaczy?

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Wstawił wodę na herbatę po czym wyszedł na balkon i odpalił papierosa. Była już późna noc. Lampy świeciły lekko pomarańczowym światłem, odbijając się od okien osiedlowych mieszkań. Wieczór pełen niespodzianek - pomyślał. Wiatr muskał delikatnie liście pobliskich drzew, w oddali przejeżdżały samochody. Zaciągnał się i przysiadł w progu. Dochodziła 04.00. Od ponad tygodnia nie mógł spać i większość czasu spędzał wraz z przyjaciółmi na pogawędkach. Dzisiaj jedna z takich rozmów okazała sie bardzo zaskakująca. Sprawa zakrojona na dość szeroką skalę dotyczyła jego samego i nie czuł się z tym komfortowo. I nie istotne o co tak naprawdę chodziło. Dla niego ważne było to, że wszystko odbyło się w tak sprawnie zorganizowanym, zawrotnym tempie i bez jego wiedzy, za jego plecami. To bolało najbardziej. Czy gdyby zapytali, zgodziłby się? Nie, zdecydowanie nie. Co tu dużo owijać, został postawiony przed faktem dokonanym, zarządzono jego osobą bez jego wiedzy i zgody. Przestawiali go jak miotłę i nikt nie pomyślał jakie jest jego zdanie. Czuł sie jak szmata. Nawrzucał im nieźle, już bez powstrzymywania się implodował od środka. A ten wybuch wstrząsnął porządnie ich dotychczasową znajomością...przyjaźnią? Tak, raczej tak. Cała ta sytuacja była jak nóż wbity w plecy, który wszedł po samą rękojeść raniąc serce. Nie zwrócili też uwagi na bliską jego sercu osobę, która przyglądała się temu wszystkiemu z boku. Musiał nadrabiać dobrą miną. Nie chciał nawet wiedzieć co jego kochanie o tym myśli...palił się ze wstydu, za nich i za siebie. Tacy przyjaciele - pomyślał. Zgasił papierosa i spojrzał przed siebie.Na zegarku wybiła 05.00. Niedługo brzask, więc po co kłaść się spać? - powiedział sam do siebie i czuł jak emocje zamiast opadać, znów wzbierają na sile. Tacy przyjaciele - powtórzył. Łzy stanęły mu w oczach ale nie płakał. Trzeba być twardym, a nie miękkim - pomyślał, choć wiedział, że to głupie. Nie można dać się światu, otaczającym nas ludziom, sytuacjom. Tak myślał od jakiegoś czasu. Potrzebował tarczy, która chroniłaby go od wszystkiego nieoczekiwanego, a zarazem…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Przyjaźń? Ile znaczy? — czytnik · opowiadania