Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Przygoda · 3 min czytania

Przyjaźń od zaraz

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Wigilia zasze była dla mnie wyjątkowym świętem. Przestała być 3 lata temu, kiedy moi rodzice zginęli w wypadku samochodowym. Jechaliśmy wszyscy na święta do babci poza miasto. Po chwili poczułam tylko bardzo mocne uderzenie. Obudziłam się dopiero w szpitalu. Miałam złamaną tylko rękę, nogę i lekki wstrząs mózgu. Ale moi rodzice i siostra już nie żyli. Dowiedziałam się o tym dopiero 3 dni po wypadku. Wcześniej pytałam, ale wszyscy zapewniali, że rodzicom nic nie jest i że za kilka dni robaczę ich. Nie mogłam się doczekać tego dnia. Niestety nie doczekałam się. Trafiłam do domu dziecka, bo babcia była już starszą kobietą i nie poradziłaby sobie. Zdziwiłam się, kiedy powiedziano mi, ze nie poradzi sobie ze mną, a przecież miałam już 13 lat! Teraz mam 16 i zostało mi jeszcze 2 lata schronienia. Później musze radzić sobie sama. Babcia od roku nie żyje. A innej rodziny niestety nie znam. W szkole nie idzie mi najlepiej, a za kilka miesięcy pisze egzamin do liceum. Nie wiem, jak ja sobie poradzę. Jadę na samych dwójach. Nikt mnie na dodatek w szkole nie lubi. W ławce siedzę sama, nie mam przyjaciół. Robimy wigilię klasową za tydzień. Jak zwykle wszyscy będą szczęśliwi, będą opowiadać, gdzie jadą na święta, a ja co..? Nie dziwie się, że nikt mnie nie lubi, nie mam nawet o czym opowiadać. Jestem jednym słowem nudna. Jestem do niczego.…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%