Przygoda · 2 min czytania
Przyjaźń zza krzaków
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Ahoj! Chciałbym opowiedzieć wam, moi mili, o moich przeżyciach podczas ostatniego rejsu. A więc majtkowie spuścili żagle i wypłynęliśmy z Londynu na wyprawę na biegun północny, aby odbyć handel z tubylczą ludzkością. Przed rejsem zaopatrzyliśmy się w ciepłe ubrania i obuwie, ponieważ jak się domyślacie na biegunie północnym jest cały czas zima i śnieg. Oczywiście towarem handlowym między innymi też były ciepłe rzeczy, ale także garnki, podręczniki dla dzieci, pożywienie itp. Grenlandczycy mieli nam za to dać futra z fok oraz niedźwiedzi polarnych, które w Europie są bardzo drogie. A więc transakcja dla obu stron była korzystna. Majtkowie zarzucili kotwice u brzegu bieguna północnego. Wyszedłem, aby sprawdzić teren, kiedy nagle zza krzaków, oczywiście zaśnieżonych wybiegł śnieżny tygrys. Czytałem coś wcześniej o tych groźnych, aczkolwiek pięknych, wrażliwych oraz rozumnych zwierzętach. Czytałem, że są one bardzo…