Pisarstwo · 3 min czytania
Przyszłość.
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Po co ja piszę swoje utwory? Odpowiedź jest prosta, jest jawna i zwykła. Czasem nie mam komu się wygadać czy wypłakać na ramieniu. W takich beznadziejnych sytuacjach zostaje mi pióro. Siedząc nad czystą kartką piszę bez sensu słowa, które siedzą w mojej głowie. Zdania są bez sensu, myśli urwane w połowie. Jedynie dla mnie to, co piszę wydaje się sensowne i w pełni klarowne. Chociaż zawsze potem staram się takie kartki zebrać i zrobić z nich jakieś opowiadanie. Czasem na białej kartce pojawia się wiersz. Wypływa on ze mnie. Sam leje mi się na kartkę jak woda i łzy. Nie zawsze wiem, po co coś piszę. Czasem mam ochotę pisać. Tak po prostu, tak zwyczajnie jak zwyczajna jest chęć pójścia na piwo. Takie chęci pojawiają się znikąd i równie szybko potrafią odejść. Zawsze, więc staram się pisać to, co mi siedzi w duszy na bieżąco, a potem wnosić jakieś poprawki. Jest jednak jedna rzecz, która niezmiernie mnie irytuje. Mianowicie przyszłość. Wiem, że każdy spędza wiele godzin na myślenie o tym, co będzie robił za kilka lat. Jednak ja skupiam się na czymś innym. Lubię pisać i chcę pisać oraz wydawać swoje utwory, ale boję się. Mój lęk jest jak najbardziej uzasadniony. Już teraz siedząc na…