Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantastyka · 2 min czytania

Ptaszki

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Stara kobieta pochyliła się nad studnią. Jej zmęczone ręce i wyblakłe od słońca włosy przypominały gałęzie drzewa. Chciała się napić. Pragnienie wypalało w jej wnętrznościach wielką dziurę. Noc już dawno przykryła swoim miłosiernym płaszczem miasteczko. Dziwne miasteczko. Kamienne domki miały kolor piasku. W oknach nie było żadnej pelargonii. Zza brudnych szyb nie wyglądały dziecięce buzie. Przyczyna była prosta: w miasteczku już od dawna nie rodziły się dzieci. A jeśli się rodziły, to matki skrupulatnie chowały je w piwnicach, spiżarniach pod podłogą czy w maleńkich komórkach na tyłach domów. Znały zasady: Pan żywił się młodym mięsem, więc porywał niemowlęta, jeśli tylko On, lub jeden z jego strażników, usłyszał płacz. W miasteczku panowała więc złowroga cisza. Mieszkańcom dokuczał jeszcze jeden aspekt życia – brakowało wody. Jedyna studnia pilnowana była w dzień i w nocy przez straszliwe ptaszyska, straż przyboczną Pana. Miały one…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Ptaszki — czytnik · opowiadania