Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Horror · 3 min czytania

Puchate króliczki

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Podszedł zmęczony królik do pana z siekierą i powiedział słodkim głosem: " Miły mój miły nie zabijaj mi rodziny". Małe króliczki kicały na łące wtem pan z brudnymi myślami podszedł i chwycił puchate króliczki za uszy. Zaniósł on króliczki do swojego domku z wieloma maszynami, oj oj czego tu nie było, łoże madejowe, trumny z kolcami, haki do mięsa i wiele innych fajnych rzeczy. Do pana podszedł mniejszy jemu podobny z koszulką w czarne paski i powiedział " Oj tato tato co króliczki na to, abym je wziął do siebie i utopił w zlewie" na to odrzekł ojciec jego " Nie mój synu nie ma mowy, zrobię z króliczków pasztet nowy" Odszedł chłopiec i dalej poszedł się bawić starą głową psa. Pan usiadł na krzesełku wziął maczetę i zaczął delikatnie ją ostrzyć. Jego ręce obchodzily się z nią z wyczuciem i taktem. Matka i Ojciec króliczków w tym czasie zaniepokojeni nieobecnością swojej dziatwy, zaczęły jej szukać. Po godzinie bezsensownego kicania po lesie, zauważyły duże ślady i udały się za nimi. Szli i szli przez ciemny las, aż tu nagle wyrósł przed nimi ogromny blok. Nacisnęły przycisk w domofonie, po chwili odezwał się chropowaty kobiecy głos: "Czego?" królicze małżeństwo niewiedząc co odpowiedzieć wzięło z kopa drzwi, które momentalnie się otworzyły. Oczom im ukazał się straszny widok. W kątach śmierdziało moczem, a po całej klatce schodowej walały się psie odchody. Króliki wyciągnęły…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Puchate króliczki — czytnik · opowiadania