Inne · 1 min czytania
Pustka
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Pustka otacza mnie bezmiarem ogromem tęsknie za mojego ciepła domem. Lecz czy powrót jest możliwy? Czy jak kiedyś będę szczęśliwy? Nie wiem. W objęciach nicości zatracenia tonę, śmiercionośny dotyk chwyta me dłonie. Drżę w ciemności otulony pustką słów. Wypowiedzianych z okrucieństwem, przez zaciśnięte wargi twych ust. Nieme szepty dolatują uszów mych, dobiegają zewsząd dezorientują, krzywdzą swą prostotą. Słowo tak bolesne lesz wypowiadane tak łatwo. Jeden