Środowisko · 1 min czytania
Pustka
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Świeże powietrze w płucach Zielona trawa pod stopami Promienie słońca muskające policzki Teraz już tego nie ma, wszystko się zmieniło
Spoglądałem na ich puste i wyblakłe twarze Skrępowane we własnym poczuciu winy Każdy jeden żałował swych czynów Żaden człowiek ich sobie nie wybaczył Zasługują na brak odkupienia