Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Biografia · 3 min czytania

Pustkowie

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

To śmieszne, ale jest dopiero godzina 17, a ja nie mogę już sama siebie znieść. Muszę się czymś zająć, a jednocześnie zupełnie nie mam siły na cokolwiek. Wielka wszechogarniająca niemoc. Czego ja oczekuję? Nie sądzę by(...) potrafił zrozumieć istotę tego bólu. Najgorsze cierpienie to to, z którym jesteśmy pozostawieni sami sobie, to to, którym nie możemy się podzielić. W końcu to to cierpienie, które przeżywamy w samotności. Zupełnej. Muszę chyba zrobić coś złego, żeby zacząć obwiniać siebie. Czuję się za dobra dla tego świata, co za tym idzie niewystarczająco zepsuta. Potrzebuję winy, która może zostać mi wybaczona. Nie... To bez sensu. Muszę stworzyć założenie, przyjąć, że jest rzeczywiste, wprowadzić je w życie. Tego nie uniknę. I znów- co autor ma na myśli? A co jeśli autor sam tego nie wie? Cóż, przynajmniej będzie grał na zwłokę, licząc, że z owej improwizacji wyniknie coś co może mieć jakikolwiek sens.

Poniedziałkowy bełkot, paplanina odpowiednio zmodyfikowana pod początek tygodnia, zwykle będący odrodzeniem- aczkolwiek dziś to ciąg dalszy ścieżki prowadzącej ku kresowi, czegokolwiek. I znów bezsens. Nic

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%