Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 2 min czytania

Quem quaero?

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Podniosła wzrok, zmrużyła oczy. Słońce dalej oślepiało swoim blaskiem, nic się nie zmieniło. Ucieszyła się gdyż była to jedyna rzecz której mogła być pewna. Chciała jednak wierzyć, że niektóre rzeczy wrócą, ale wiedziała, że byłoby to o wiele cięższe niż wówczas, gdy każdy dzień sprawiał jej radość. Bała się postąpić swoimi bosymi stopami naprzód. Już kiedyś się tak czuła. Przypomniała sobie jak klęczała w strugach deszczu na skraju lasu. Ale wtedy nikt z niego nie wyszedł pozwalając jej zastygnąć. Dziś po raz kolejny wyszło słońce lecz dopiero teraz jego ciepło było tym kojącym. Poczuła, że znów może oddychać. Zapłakała. Tym razem była szczęśliwa i nikt nie mógł jej tego odebrać. Wstała z wdziękiem jaki tylko kobieta może posiadać. Pozwoliła oglądać się ptakom,

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%