Inne · 2 min czytania
r14
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Niewypowiedziane oskarżenia, które zawisły w powietrzu i przyjemność odczuwania, która odeszła, razem zadbały o atmosferę. Mroczna, groźna. On nie wyglądał najlepiej. Jego spuszczony wzrok i zgarbiona sylwetka moglłyby sporo sugerować gdybym tylko chciał się nad tym zastanawiać. Ona natomiast wyglądała nieźle, gdybym tylko chciał... Powiedzmy żebym chciał. Czarne lśniące włosy oplatały jej szyje, a oczy błyszczały. To nie jest kobieta, za która oglądasz się na ulicy. To raczej czysta magia, pozwól sobie na chwile słabości zajrzyj w jej oczy i już po tobie. -już czas?-Głos zabrzmiał niepewnie. -jeszcze nie. -To w zamyśle miało brzmieć stanowczo i pewnie, ale efekt był zgoła odmienny. -ok. Zapadło głuche milczenie płynące w rytmie miasta. Hałas wibrował, ale na nich nie wywierało to większego wrażenia, nie dostrzegali